Bagaż emocjonalny
Pewnie spotkałeś się już z stwierdzeniem, że ktoś czuje się przytłoczony życiem. Że ma za dużo spraw na głowie, że nie wyrabia się, że wszystko ją przerasta. Jak to jest, że osoba, która wydaje się mieć wszystko ogarnięte i zadbane w życiu, nagle czuje się mała wobec codzienności?
Jedną z przyczyn może być nagromadzony bagaż emocjonalny. A czymże on jest? Pamiętasz tą sytuację, w której coś robiłaś, ale ktoś Ci „wszedł w drogę”, rozproszył i zdenerwował, ale nie miałaś czasu coś z tym zrobić, bo się śpieszyłaś, powiedziałaś sobie: „nie mam teraz czasu, później się tym zajmę” i ruszyłaś dalej ze swoimi obowiązkami. Ale te później nigdy się nie stało, bo nie było na to czasu. Rozumiem, nie oceniam, pokazuję jedynie jak możemy niechcący uwięzi emocję złości w naszym ciele. Każdy z nas tak ma, sęk w tym, że jeśli ta emocja zostaje zignorowana, może zamieszkać sobie gdzieś w naszym ciele. I co wtedy? Na początku niby nic wielkiego, ale zapytam się, ile takich sytuacji miewamy w ciągu dnia, tygodnia, miesiąca, rok po roku. Może się nagromadzić, a gdy czara się przeleje, co wtedy? Może się okazać, że wszystko na denerwuje, wybuchamy tam, gdzie kiedyś byliśmy spokojni na zewnątrz (bo w środku zagryzaliśmy zęby, mówiliśmy coś do siebie, ale nigdy tego nie okazywaliśmy na zewnątrz). Czujemy się przytłoczeni codziennymi sprawami.
Ale to nie wszystko, bo czasami nagromadzone emocje mogą wpływać na nasze samopoczucie i zdrowie. Nie ma reguły na to co mogą powodować uwięzione emocje i u każdego z kim pracuje sytuacja wygląda inaczej. Jednak często spotykam się ze stwierdzeniem, że po uwolnieniu niechcianych emocji osoba czuje się lżej, a często dolegliwości, które towarzyszyły, ustępują. Nie mogę Ci nic zagwarantować, ani zastąpić wizyty u lekarza, ale wiem, że wiele osób, które zdecydowało się uwolnić niechciane emocje, jest zadowolonych.
FAQ