Samo - karcenie


Jak to jest, że tak wielu z nas pomimo, iż wykonali zadanie perfekcyjnie, wciąż jest przekonana, że coś zrobili źle? Wszyscy dookoła gratulują nam, my z uśmiechem mówimy dziękuję, ale w środku skręca nas przekonanie, że nic takiego nie zrobiliśmy. Albo nawet nie przyjmujemy gratulacji – od razu zaprzeczamy, że to nic takiego, każdy to mógł zrobić. Tak, każdy mógł to zrobić, ale to Ty zrobiłaś. Więc dlaczego jest nam tak ciężko przyjąć pochwałę za osiągnięty sukces? Wielu z nas za młodu wmówiono, że należy być skromnym, ale to jest coś innego. To jakby wstyd z osiągniętego sukcesu. Coś co sprawia, że pracujemy w pocie czoła, wyrzekamy się, staramy się, a później, gdy przychodzi czas, aby odebrać wynagrodzenie za wykonane zadanie, chcemy zniknąć. Tak jakbyśmy myśleli, że nie zasługujemy na owoce naszej pracy. A co byś powiedziała o farmerze, który pracuje cały rok w pocie czoła, aby jego pole przyniosło owoce, a w momencie, gdy trzeba zebrać plon, on mówi: „Nie jestem godzien”, „ja nic takiego nie zrobiłem, mam dobrą glebę” albo coś podobnego. Pewnie byś powiedziała: „Dziwaku! Masz owoce to je zbieraj, cały rok pracowałeś.” Lecz jeśli chodzi o nas samych, to potrafmy znaleźć tysiące wymówek.

A co byś powiedziała na to, że to można zmienić? Że można nauczyć cieszyć się ze swojego sukcesu. Że można iść przez życie spokojnie, po prostu, bez ciągłego strachu, o to, że jedna pomyłka zaprzepaści nasze starania. Że można żyć bez ciągłej samo-krytyki, a jedynie od czasu do czasu pozwolić sobie na krytyczne myśli, ale panować nad nimi i mieć bardziej dialog aniżeli jednostronne karcenie. To, jak dorastaliśmy, ma ogromy wpływ na to, jak dzisiaj postępujemy, myślimy i odnosimy się do siebie. Ale dzisiaj jest nowy dzień, a Ty jesteś inną osobą niż 10, 20 lat temu. Czy warto odtwarzać dawną płytę, która nam już nie służy? A może lepiej byłoby nagrać nową płytę z nowymi kawałkami, które wzmacniają nas, budują, pozwalają na wewnętrzny dialog, a nie tylko karcenie?

Jak myślisz, jak Twoje życie wyglądałoby, gdyby Twój wewnętrzny głos był Twoim wsparciem, a nie tylko karcił? Gdzie byś była? Jak byś się zachowywała? Możliwe jest, aby zmienić nastawienie do siebie i do otaczającego nas świata, jest to prostsze niż zobrazowano nam to wiele lat temu.